AMBITIOUS RUNNERS TEAM

   Wybrałem się dzisiaj na bieg z cyklu Kaszuby Biegają – Kartuska 10. Celem było sprawdzenie możliwości kręgosłupa na dłuższym odcinku. Na biegu w Piaśnicy 9 kwietnia odezwały się dokuczające mi od dłuższego czasu dolegliwości bólowe, od tego czasu zmodyfikowałem ćwiczenia, które mają zminimalizować dolegliwości. Od połowy marca nie wykonuję żadnych mocniejszych jednostek treningowych. Wychodzę biegać ok. 40-45km w tygodniu tylko po to, żeby rozgrzać się przed serią ćwiczeń jakie wykonuje w domu. Ćwiczenia zajmują ok. 60-90min.

Dzisiejszy start w Kartuzach przyciągnął mocnych biegaczy m.in. Roberta Sadowskiego, Karola Rzeszewicza czy Kamila Włodarczyka. Od początku mocno ruszył Karol, który dość szybko zyskał ok. 80m przewagi nad resztą biegaczy, w grupie pościgowej znalazł się Robert, Kamil, Adam Głogowski i ja. Na 2 km zaatakował Adam i oderwali się razem z Robertem i Kamilem. Zostałem z Karolem, który po chwili puścił i samotnie kontynuowałem bieg mając przed sobą 3 wspaniałych biegaczy, z którymi cały czas miałem kontakt wzrokowy. Trasa biegu była urozmaicona, dużo podbiegów i zbiegów, widziałem jak chłopaki w czołówce co chwile szarpali tempo próbując zgubić Roberta. Na ok. 7km na podbiegu zaatakował Robert i dowiózł pewne zwycięstwo do mety. Zacząłem powoli zbliżać się do Kamila, który nieco osłabł, nie było to takie proste, gdyż odczuwałem już zmęczenie mięśniowe po tak wymagającej trasie. Linię mety przekroczyłem na 4 miejscu z uśmiechem na twarzy. Chyba pierwszy raz cieszyłem się 4 miejscem, niby najgorsze dla sportowca J Moja radość wynikała z tego, ze na trasie biegu nie miałem żadnych dolegliwości bólowych w dolnym odcinku kręgosłupa, a to utwierdziło mnie w przekonaniu, że jestem na dobrej drodze z rehabilitacją i za jakiś czas będę chciał zwiększyć objętość na treningach, niegdzie się nie spieszę J

Przypomnę, że zacząłem rehabilitację w grudniu 2015r. Przed rehabilitacją miałem już wyznaczoną datę operacji.. Problem był duży, w tamtym czasie nie byłem w stanie przebiec 6km w tempie 6’/km bez dolegliwości bólowych. Uciekłem od operacji do rehabilitacji, a to za sprawą fizjoterapeutów. Po prawie 1,5roku pracy nad sobą postępy są ogromne, dzisiaj nie tylko mogę biegać, ale także rywalizować na wysokim poziomie. Dzisiaj wiem, że operacja to ostateczność i mięśniowo można wiele zdziałać. Czy całkowicie pozbędę się dolegliwości tego nie wiem, ale wiem, że praca jaką wykonałem postawiła mnie na nogi i dalej mogę cieszyć się bieganiem.

 

Gratuluje wszystkim, którzy ukończyli dzisiejszy bieg J

 

Wyniki pierwszej szóstki :

 

1 Robert Sadowski – 35:06

2 Adam Głogowski – 35:54

3 Kamil Włodarczyk – 36:02

4 Sebastian Wąsicki – 36:31

5 Jarosław Richert 37:34

6 Sebastian Sikora 37:42

 

Kartuska 10 - relacja z biegu trenera ART Sebastiana Wąsickiego

29/04/17

IMG_9724.JPG

IMG_9723.JPG

IMG_9721.JPG

IMG_9720.JPG

IMG_0547.JPG

IMG_0545.JPG

IMG_0544.JPG

IMG_0543.JPG

IMG_0540.JPG

IMG_0537.JPG

Created with WebWave CMS

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

AMBITIOUS RUNNERS TEAM