AMBITIOUS RUNNERS TEAM

 

     Upalny majowy weekend, a w nim biegacze z Amibitious Runners Team, którzy pojawili się na zawodach biegowych w różnych lokalizacjach.

 

Bieganie w wysokich temperaturach nie służy biciu rekordów, chyba że mowa o rekordach w odwodnieniu organizmu. Moi podopieczni wiedzą o tym doskonale, że z upałem nie ma żartów i zawsze bierzemy poprawkę na trudne warunki atmosferyczne. W każdych zawodach, gdzie doskwiera upał widzimy jak biegacze „padają” z wycieczenia, a karetki nie nadążają z obsługą. Ambicja nie może być wyższa niż nasze obecne możliwości, zawsze musimy uwzględniać panujące w danym dniu warunki i słuchać sygnałów wysyłanych przez nasz organizm. Przecenienie swoich możliwości może być tragiczne w skutkach.

Zawsze powtarzam, że nie biegamy na siłę, nie czujemy się na siłach w danym dniu? w porządku, nie biegajmy, nie ten to inny bieg. Życie i zdrowie jest NAJWAŻNIEJSZE i zawsze musimy o tym pamiętać!

 

Wracając do dzisiejszych startów, działo się naprawdę dużo J

 

Na szczególne gratulacje zasłużył Karol Mierzwa, który przez ostatnie kilka miesięcy szykował formę na dzisiejszy półmaraton w Leeds (Wielka Brytania). Forma trafiona na czas, logistyka zaburzyła możliwość dotarcia na zawody… Zachowaliśmy spokój i znaleźliśmy rozwiązanie. Postanowiliśmy nie składać broni. Karol wykazał się niesamowitą determinacją i zamiast startu w zawodach samotnie pokonał dystans półmaratonu uzyskując nowy nieoficjalny rekord życiowy 1:42:54 , czas poprawiony o prawie 5 minut! Zawodnik szczęśliwy, dumny trener!

 

4 krok do Korony Półmaratonów Polskich postawiła w Białymstoku Anna Kollek, która powiedziała po biegu, że jest szczęśliwa, że ukończyła bieg, który był jej najtrudniejszym startem od 2 lat - pogoda miażdżyła.

 

Marta Walkusz, Anna Grzegorek, Łukasz Stacherski, Piotr Stasik i Dominik Bieliński odnotowali dobre starty podczas Biegu Europejskiego w Gdyni na dystansie 10 km. Problemy na trasie Gdyńskiego Biegu miała Magda Jaroch-Lidzbarska, która wycofała się z rywalizacji na 4 km. Madzia, głowa do góry, następnym razem będzie lepiej J

 

Paweł Stankiewicz zaliczył mocne przetarcie podczas Żukowskiego Biegu Przełajowego na dystansie 5,7 km.

 

Dla mnie jako trenera każdy start podopiecznych budzi duże emocje. Wydaje się, że wszystko powinno być dobrze, bo zrealizowane treningi na to wskazują, jednak jest coś takiego jak dyspozycja dnia i warunki atmosferyczne, które diametralnie mogą odwrócić przebieg naszej rywalizacji.

Bieganie w tropikach... - relacja

13/05/18

Created with WebWave CMS

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

AMBITIOUS RUNNERS TEAM