AMBITIOUS RUNNERS TEAM

Czy planujecie swój trening/ zawody w skali roku? Może tego nie robicie i startujecie spontanicznie? Podpowiem Wam jak ramowo wygląda trening biegacza.

 

Doczekaliśmy się, mamy lato. Sezon urlopowy w pełni, pakujemy walizki i wyjeżdżamy na zaplanowane wakacje, a co z treningiem?

Nie jest tajemnicą, że biegacze trenują przez cały rok. Zacznijmy jednak od początku, mamy za sobą dobrze przepracowaną zimę, wiosną zbieraliśmy owoce tej pracy startując w zawodach. Posypały się „życiówki” na różnych dystansach, zaliczyliśmy debiuty w półmaratonach i maratonach, są też tacy, którzy zdobyli już koronę półmaratonów. Działo się bardzo dużo i co dalej?

 

Mamy lato, okres, w którym liczba organizowanych imprez biegowych jest znacznie mniejsza niż w kwietniu, maju czy czerwcu. W głowach wielu z Was zapewne snują się już plany startowe na jesienną część sezonu, no właśnie do jesieni jest jeszcze trochę czasu, jak trenować w wakacje?

 

Po pierwsze zachęcam do szczegółowej analizy naszych dokonań z pierwszej części sezonu. Co się udało, a czego się nie udało zrealizować i dlaczego? Analiza dotychczasowych osiągnięć pozwoli nam rozsądnie pomyśleć o jesieni.

Jeżeli mamy za sobą wyczerpujący okres startowy i ostatnie nasze starty nie były już na naszym wysokim poziomie, a organizm wyraźnie podpowiadał „ZWOLNIJ” to sygnał, że musimy odpocząć i należy to zrobić jak najszybciej. Jeśli dalej będziemy dawać kontrę naszemu organizmowi, to może się to dla nas źle skończyć. Zmęczenie materiału może doprowadzić do licznych kontuzji, czego nikt z nas nie chce.

Chłodne podejście do treningu i zawodów znacznie ułatwi nam realizację celów. Organizm ludzki zniesie bardzo dużo, ale jeśli nie będziemy słuchać tego, co nam podpowiada to uwierzcie mi, że BUNT z jego strony nastąpi, a wtedy będzie płacz.

 

LIPIEC – w tym okresie warto zwolnić z intensywnym treningiem. Lipiec dla większości biegaczy jest tzw. okresem przejściowym, przez niektórych nazywany roztrenowaniem po pierwszej części sezonu. Jest to niezbędny czas na regenerację i przygotowanie organizmu do dalszej pracy. Przez 2-3 tygodnie zmniejszmy kilometraż, zróbmy „przegląd” naszego ciała, skupmy się na wzmocnieniu ogólnym, stabilizacji mięśni głębokich, poprawmy elastyczność mięsni i mobilność stawów (tego nigdy dośćJ) .Odwiedźmy masażystę, pójdźmy na basen, zrelaksujmy się. Wykorzystując lżejszy okres treningowy spędźmy więcej czasu z bliskimi, rodziną, znajomymi. Róbmy wszystko, czego nie mogliśmy robić w okresie wzmożonego treningu, gdzie musiała być pełna koncentracja i poświęcenie by osiągnąć zamierzone cele. Mamy prawo być zmęczeni J

 

No dobra, okres „leniucha” za nami, jak wrócić do treningu?

Po uzyskaniu „świeżości” psycho-fizycznej będziemy „głodni” treningu i taki stan powinniśmy czuć po okresie przejściowym. Spokojnie wprowadzajmy organizm na obroty, monitorujmy tętno, będzie wyższe niż zwykle, ale nie przejmujcie się tym biegajcie w swoich strefach. Po 2 tygodniach wprowadzenia nasze tętno powinno wrócić do swoich wartości i możemy ruszyć z porządną robotą J

 

Sierpień miesiącem intensywnej pracy J Analiza przeprowadzona, cele postawione, organizm gotowy J TRENUJEMY J

 

Wrzesień i październik to miesiące startowe i tutaj mała podpowiedź. Jeżeli zaplanowaliście start w jesiennym maratonie, to okres przejściowy powinniście odbyć już w czerwcu, aby w lipcu osiągnąć gotowość do budowania fundamentu do jesiennego maratonu.

 

Życzę wszystkim udanego wypoczynku J

 

Trener II Klasy Lekkoatletyki

Sebastian Wąsicki

Jak trenować w wakacje?

05/07/18

Created with WebWave CMS

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

AMBITIOUS RUNNERS TEAM