AMBITIOUS RUNNERS TEAM

 

Dawno zaplanowany start w Jarosławcu stał się faktem, co już jest dobrą informacją w mojej obecnej sytuacji. Od czerwca jestem w przygotowaniach do Warszawskiego Maratonu, więc mój trening na tym etapie był spokojny, odnotowałem jeden start na dystansie 15km w Karlinie 09.06.2018, bieg w tropikach ukończyłem na 4 miejscu OPEN i 1 wśród Polaków z wynikiem 50’19”. Czerwcowy licznik zamknąłem z liczbą 430km, dłuższe biegi ciągłe w 2 zakresie i siła biegowa dominowały. Niestety były też 2 słabsze dni, w których miałem objawy dokuczającej mi boreliozy.

 

Start w Jarosławcu był dla mnie sprawdzianem możliwości siłowych, bieg należy do tych trudniejszych, kilka kilometrów biegnie się po plaży. Punktualnie o godz. 12:00 wyruszyliśmy na trasę biegu. Kilkuosobowa czołówka szybko się oderwała. Razem z Adamem Głogowskim i Norbertem Borzęckim oraz zawodnikiem z Ukrainy stworzyliśmy grupę pościgową. Pierwszy kilometr 3’12” czułem się bardzo dobrze. Na drugim kilometrze nasza grupa pościgowa niestety się rozpadła, mocniejsze tempo podyktował Adam, z którym próbowałem się zabrać, ale tempo było dla mnie za mocne, nie byłem przygotowany tempowo ani trochę, więc nie szarpałem. Na 2 km mój międzyczas wyniósł 6’34” i zostałem sam. Wiedziałem, że czeka mnie jeszcze bieg po plaży i mam przed sobą sporo kilometrów, kontynuowałem bieg zgodnie z samopoczuciem. Kolejne kilometry mijały dobrze, po 5km wbiegliśmy na plażę i tam tempo biegu spadło na ok. 3’30” i tak się utrzymywało przez cały bieg plażą. W oddali widziałem, że słabnie jeden zawodnik, zbliżałem się do niego z każdym krokiem, okazało się, że to zawodnik z Ukrainy Andrii Piasecki, którego minąłem na 8km i nie dałem mu szans na „przyczepkę” odpuścił po kilkudziesięciu metrach. Dalej równym rytmem kontynuowałem bieg. Po zbiegnięciu z plaży czułem się bardzo dobrze, tempo od razu wróciło na 3’20”/km. Cały czas widziałem rywali z przodu, jednak ciężko było mi samotnie ich gonić, porywy wiatru momentami były dosyć mocne, robiłem co mogłem J

 

Ostatecznie linię mety minąłem na 6miejscu OPEN i 3 wśród Polaków z wynikiem 52’48”. Chodź organizatorzy podają dystans biegu 15km to trasa ma troszkę ponad 15,5km co dało mi zadowalającą średnią 3’24”/km.

 

Wszystko jest na dobrej drodze, bieg zniosłem mięśniowo lepiej niż myślałem. Mam nadzieję, że zdrowie pozwoli mi przygotować się do zaplanowanego startu w maratonie 40PZU Maraton Warszawski 30.09.2018 to mój główny cel w tym roku. Na dniach czeka mnie jeszcze ważna wizyta w poradni chorób odkleszczowych w sprawie leczenia mojej boreliozy. Jeżeli konsultacja lekarska i objęty kierunek leczenia da nadzieję na przygotowania do ww. imprezy bez zakłóceń zdrowotnych to dalej będę kontynuował przygotowania, mamy lipiec, a to czas, w którym muszę zwiększyć objętość na treningach. Żarty się skończyły ;P

 

Zadowolony z biegu w Jarosławcu z nadzieją patrzę w przyszłość J Dziękuję wszystkim, którzy trzymają za mnie kciuki i śledzą moje poczynania.

 

Pozdrawiam Was

 

Sebastian Wąsicki

Relacja z Międzynarodowego Biegu po Plaży Jarosławiec 2018

02/07/18

Created with WebWave CMS

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

AMBITIOUS RUNNERS TEAM