AMBITIOUS RUNNERS TEAM

     Nowy rok to nowe cele, plany i marzenia. To także wiele emocji, niespodzianek, ciekawych przygód. Jest zima więc jest to okres dość spokojnego treningu, ale nie koniecznie. Dla początkujących biegaczy to przede wszystkim regularny wysiłek, czyli nowość dla naszego organizmu, a to wymaga zmian adaptacyjnych. Nie należy się jednak obawiać kiedy nad naszym procesem treningowym i odpowiednim wprowadzeniem czuwa trener.

Zaawansowani biegacze trenujący w ART w tym okresie trenują dość spokojnie koncentrując się na pracy fundamentalnej, której następstwem będzie część specjalistyczna oraz startowa. W tym roku będzie się działo naprawdę dużo w naszym teamie, niektórzy zawodnicy podejmują próbę zdobycia korony półmaratonów, inni będą szlifować formę pod kątem szybkości i progresji wyników na krótszych dystansach, a jeszcze inni zmierzą się z królewskim dystansem także emocje gwarantowane J Trener na samą myśl o startach swoich podopiecznych ma podwyższone tętno (śmiech).

 

Pierwsze starty w 2018 za nami J

 

Nasi zawodnicy mieli okazję już w styczniu wystartować w zawodach kontrolnych, które były stricte sprawdzające obecną dyspozycję.

Bardzo dobry wynik uzyskała Martyna Urbańska podczas Gdańskiego biegu parkrun 13.01.2018 uzyskując wynik 26’01” (5 km). Uzyskany wynik napawa optymizmem na drodze do zrealizowania celów w tym sezonie.

 

Magda Jaroch-Lidzbarska stanęła na podium biegu przełajowego na dystansie 8 km w ramach rozgrywanego w Trójmieście grand prix. Warunki w dniu biegu były trudne, oblodzone ścieżki nie sprzyjają szybkiemu bieganiu, w takiej sytuacji górę zawsze biorą względy bezpieczeństwa dlatego cieszymy się, że Magda cała i zdrowa dobiegła do mety oraz stanęła na podium zajmując 3 miejsce.

 

Sebastian Wąsicki – Trener ART

Startem na dystansie 15 km w Warszawie 21.01.2018 Sebastian rozpoczął realizację Projektu „4W”. Bieg przyciągnął na start czołówkę biegaczy z całego kraju, byli też zawodnicy z Ukrainy. 50’15” i 10 miejsce OPEN oraz rekord życiowy to duży sukces naszego trenera. W 2017 roku w tym biegu Sebastian wywalczył 15 miejsce z wynikiem 51’43”. Jak sam podkreślał jest obecnie w treningu siłowo-objętościowym i uzyskana średnia prędkość podczas biegu 3’21/km dobrze rokuje przed wiosennymi startami. Kolejnym startem z Projektu 4W będzie 13 PZU Półmaraton Warszawski 25.03.2018.

 

Styczniowe podsumowanie Sebastiana na drodze do celu – Projekt 4 W

Drugi miesiąc przygotowań dobiegł końca. Początek nowego roku nie zaczął się dla mnie najlepiej, przytrafiła się infekcja, która wykluczyła mnie z treningowego trybu pracy. Robiłem co tylko mogłem żeby jak najszybciej wrócić do treningu biegowego. Nie jest to tak, że w okresie infekcji nic nie robiłem. Z racji tego, że nie miałem gorączki wykorzystałem ten czas na trening alternatywny, wzmacniałem wszechstronnie całe ciało oraz zadbałem o dodatkową porcję sprawności, tego nigdy nie jest za dużo ;) Kilometraż w styczniu wyszedł identycznie jak w grudniu i wyniósł 430 km, nie jest to ilość kilometrów jaką zakładałem, ale zważywszy na ww. infekcję cieszę się, że udało się przekroczyć 400 km. W styczniu zaliczyłem swój pierwszy start z zaplanowanego celu na 2018 jakim jest Projekt 4W. Wystartowałem w XXXV Biegu Chomiczówki na dystansie 15 km. Start wyszedł bardzo dobrze, wywalczyłem nowy rekord życiowy i udowodniłem sobie, że mogę ten dystans biegać w przyszłości jeszcze szybciej, oby tylko zdrówko dopisywałoJ Dziękuję kibicom, którzy trzymali za mnie kciuki, będąc na trasie biegu wiedziałem, że jesteście ze mną. Macie swój udział w uzyskanym przeze mnie wyniku J Dzięki!

 

Do kolejnego startu z Projektu 4W zostało już nie całe 8 tygodni, jak ten czas szybko leci!

13 PZU Półmaraton Warszawski odbędzie się 25.03.2018. Jest także mała niespodzianka dla kibiców, tydzień przed półmaratonem 17.03.2018 wezmę udział w 90 Mistrzostwach Polski w Biegach Przełajowych w Żaganiu na dystansie 4 km. Zapowiada się szybkie bieganie J

 

Luty to krótki miesiąc, czas podkręcić tempo J

Pierwsza część lutego będzie jeszcze dość spokojna. W drugiej części miesiąca pojawią się biegi ciągłe w III zakresie intensywności oraz odcinki wytrzymałości tempowej. Mój trening tempowy uzależniony będzie od pogody, jak na razie można powiedzieć, że zimy nie ma i można biegać wszędzie, najbardziej cieszę się z dobrych warunków w lesie.

 

Dyspozycja jest co raz lepsza, krok po kroku realizuję założenia treningowe. Motywacji nie brakuje - z determinacją dążę do celu. Trzymajcie kciuki za dalsze przygotowania, oby zdrówko dopisało J Piona!

 

Styczeń w Ambitious Runners Team

31/01/18

Created with WebWave CMS

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

AMBITIOUS RUNNERS TEAM